Quake jest jednym z wielu kroków milowych postawionych podczas wyścigów w rewolucji cyfrowej, w branży gier komputerowych. "Quake" to gra pokazująca losy bohatera jego oczami, a gracz, sterujący jego poczynaniami, miał doprowadzić do jego wyzwolenia. Gra opierała się na strzelaniu, skakaniu i raz jeszcze strzelaniu. Był to tak zwany first person shotter, który całkowicie zdominował razem z Unrealem Tournamentem wyścig w tworzeniu gier sieciowych, to znaczy takich, w których gracze mogą między sobą konkurować i współpracować, zależnie od wybranej misji. Najgłośniejsza wersja Quake to zdecydowanie Quake III Arena, która całkowicie została pozbawiona trybu single player po to, aby stworzyć jak najlepszy, najbardziej dynamiczny tryb gry multi, pomiędzy wieloma użytkownikami. Efekt był powalający, a gra cieszy nawet do dziś i przywołuje nieustannie coraz więcej fanów. Gra ta miała premierę już kilka ładnych lat temu, jednak w dwa tysiące siódmym roku doszło do pewnego przełomu. Reaktywowanie gry przez idSoftware, firmę zajmującą się jej produkcją. Mianowicie programiści postanowili udostępnić tę grę wszystkim graczom na świecie i to za darmo. Mało tego, do jej użytkowania nie trzeba mieć super maszyny, jak niegdyś, a wystarczy standardowy sprzęt i sprawna przeglądarka internetowa, którą wystarczy wyposażyć w dodatkową łatkę, za pomocą której tylko ona będzie wymagana, by uruchomić grę. Quake jest także takim synonimem gier wykorzystujących tryb first person shooterów. Na tym pomyśle powstało bardzo wiele gier i to one dzisiaj ustalają możliwości komputerów, jeżeli chodzi o dziedzinę branży gier internetowych. To za ich pomocą można ocenić wydajność komputera - jeżeli gra się przycina, to znaczy obraz jest pokazany w sposób podobny do pokazów slajdów, wtedy jest zdecydowanie na nią za słaby. Takich gier, podobnych do Quaka, było wiele - od wspomnianego wcześniej Unreala Tournament, poprzez późniejsze rewelacyjne strzelanki takie jak "Kingpin", "Half - Life" czy aktualnie bijącą wszelkie rekordy symulację trzeciej wojny światowej "Modern Warfare 2", gdzie wcielamy się w amerykańskich żołnierzy i najemników, walcząc z Rosją. Gry te, z Quakiem na czele, przeżywały prawdziwe renesane, rok za rokiem, powalając zadziwiającą grafiką, fizyką gry i tak dalej. Z pewnością w ich temacie jeszcze wiele zostało do powiedzenia. Producenci tego typu gier zarzekają się, iż kiedyś powstanie tak zadziwiająca gra, że nie będzie się w niczym różniła od rzeczywistości poza tym, że będzie można się nią raczyć we własnym pokoju.